Gdy rano się obudziła, zobaczyła totalną rozpierduchę! Ciuchy walały się wszędzie! A kto był tego przyczyną?? Nie kto inny jak Jonathan.
-Młody!!! Przegiąłeś!!!
-Sorry, ale gdzieś zapodział się mój samochód!
-Na sto procent nie ma go W MOIM POKOJU!-krzyczała Alex
-Ostatnio bawiłem się nim w Twoim pokoju!
-Co?? W moim pokoju?! Sprzątaj Ten burdel i wypierdalaj z mojego pokoju! NIE POKAZUJ MI SIĘ TU WIĘCEJ!!!-ostatnie zdanie Alex wykrzyczała tak głośno jak Tylko mogła i pobiegła na dół do kuchni.
-Co się tam działo??-zapytała ciocia
-Młody wszystko mi z szaf i szafek wywalił. Z biurka i z półek też!!!
Ciocia tylko się uśmiechnęła i wróciła do robienia obiadu.
Alex zjadła śniadanie i wyszła z domu.
_____________________________Perspektywa Nathana__________________________________
-Chłopaki, widzieliście moją czapkę z super-manem?? -zapytał Nathan
-Leży przed Tobą Nathan-powiedział Tom
Nathan wziął czapkę i poszedł do siebie.
Wszedłem do pokoju, wziąłem laptopa, usiadłem na łóżku i wszedłem na twittera. Jak zwykle pełko wiadomości od fanek. Jedna Tylko przykuła moją uwagę.
Było tam napisane(po angielsku oczywiście):
"Hej! Jestem Alex. Jestem Waszą wielką fanką. Chciałabym się Ciebie zapytać, czy to możliwe się z Tobą spotkać?? Wiem, że wiele fanek o Tym marzy, ja również jestem jedną z nich. Ale Tylko mi odpowiedz, czy jest iskierka nadziei, by się z Tobą spotkać?? Fanka Alex :**"
Dostaję wiele takich wiadomości, ale ta była wyjątkowa i od wyjątkowej osoby. Od razu rozpoznałem, kim ona jest. To była Alex, z rozpoczęcia roku szkolnego. Gdy ją zobaczyłem od razu się w niej zakochałem. Była śliczna, wyglądała na mądrą, jej włosy były...
Puk, puk, puk!-no kurde no! Przerywacie moje fantazje!
Otworzyłem drzwi. Moim oczom ukazał się Tom.
-Czego??
-Młody, Max jedzie do Mich, Siva do Nereeshy, a Jay do sklepu, a ja idę do parku. Idziesz z którymś z nas czy zostajesz??
-Idę z Tobą. -odpowiedziałem i kazałem Mu zaczekać 10 min.
Gdy Tom wyszedł, postanowiłem odpisać tej dziewczynie.
Wiadomość brzmiała:
"Owszem, moglibyśmy się umówić. Proponuję dziś, o 18 w parku. Co Ty na to??"
Wylogowałem się z tt i zeszłem na dół do Toma.
__________________________________Perspektywa Alex________________________________
Gdy wyszłam z domu, popędziłam od razu do Joanne. Nie miałam do niej daleko. Tylko 5 min. drogi.Zapukałam do drzwi jej domu. Otworzył mi jej brat. Powiedział, że Jo jest u siebie. Wbiegłam do pokoju Jo i od razu ją wyściskałam. Była 11 więc prawdopodobieństwo, że jest nie ubrana było prawie pewne. Moje przypuszczenia się sprawdziły. Była jeszcze w pidżamie. Powiedziałam jej tylko "Hej" i pogoniłam ją do łazienki. Gdy Jo się ubierała, malowała, myła ja weszłam na tt. Po zalogowaniu zobaczyłam, że mam wiadomość. Wiadomość była od Nathana Sykes'a. Zaczęłam się drzeć wniebogłosy. Aż Joanne wyleciała z łazienki z suszarką i prostownicą.
-Co jest??-zapytała przestraszona Jo
-Dzisiaj jest wtorek.-zażartowała Al
-Dziewczyno, ja myślałam,że Cię tutaj ktoś chce zgwałcić(musiałam to napisać...xDD) a Ty mi się tu na kompa drzesz??
-Nie dre się na kompa, tylko się cieszę bo...
-bo...
-Bo...
-Bo co do jasnej cholery?!
-BO NATHAN MI ODPISAŁ!!!
Zaczęłyśmy skakać po wszystkim po czym się dało!
-Co Ci odpisał??
-Napisał mi, że dzisiaj o 18 w parku!!!
Aaaaaaaaaaaaaa, zaczęłyśmy się drzeć na całe gardło, aż Mike(brat Jo)przyszedł. Patrzył na nas, z miną WTF?!
Zaczęłyśmy się śmiać, bo serio jego mina była rozbrajająca.
Jo zjadła śniadanie i wyszłyśmy do centrum na zakupy. W końcu w coś się trzeba ubrać c nie??
Ja sobie kupiłam To , To , To i To.
Jo kupiła sobie To , To , To i To .
Byłyśmy obładowane torbami!
Gdy wychodziłyśmy z centrum, jakiś chłopak Mnie potrącił i wylądowałam na chodniku.
Tym chłopakiem był...
Świetny! xD
OdpowiedzUsuńCzekam na next'a ! ;D
hmmm kto jest tym chopakiem
OdpowiedzUsuńrewelacja
next dawaj
tym chłopakiem był.... KTO ?!?!?!?!?
OdpowiedzUsuńJa chcę wiedzieć kto to !!
Pisz szybko następny rozdział <3 :**